MAJA12
Komentarze do artykułów: 1142
@doradco Za całość zamieszania w 100% winę ponosi STAROSTA!!!!
@Doratco No tak decyzje są wydawane przez starostę, ale całość akt sprawy bada Wydział Budownictwa i decyzję podpisuje dyrektor za co ponosi całkowitą odpowiedzialność . I w tym miejscu starosta mógł o niczym nie wiedzieć, można przypuszczać, że było ciche przyzwolenie na pominięcie prawa, lub osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy nie posiadają odpowiednich kompetencji.
Panie radny, proszę się nie martwić, a więcej zainteresować, częściej kontaktować z Zarządem czy dyrektorem Powiatowego Zarządu Dróg. To by pan wiedział, że bardzo duże inwestycje planowane są na tej drodze - mówił radnemu.A może pan radny jest w opozycji i ma utrudniony dostęp do infomaqcji. Dla porównania miasto Limanowa budzet ok.75 mlnn na inwestycje 25mln. powiat 123mln na inwestycjie 13,7mln.
@ Karamel,@1234567 co do popełnionego błędu to macie rację ,ale jest coś takiego jak dysortografia. Meritum sprawy jest zmiana infrastruktury drogowej , która pociągnęła za sobą kardynalne błędy specjalistów w danej dziedzinie, a w szczególności Wydział Budownictwa i Architektury, który wydając pozwolenie na budowę musi sprawdzić zgodność inwestycji z prawem: między innymi . 1 Prawo budowlane, ochrony środowiska.,z planem mpzp miasta Limanowa, przepisami przeciw pożarowymi, oraz NIE NARUSZAĆ PRAW OSÓB TRZECICH. @romcio1985 i tu jest sedno sprawy mimo ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariusza publicznego za błędy nie ponosi on w dalszym ciągu żadnej kary .Ta ustawa to BUBEL .
Wydając pozwolenie na budowe Wydział Budownictwa i Architekróry Starostwa Powiatowego: sprawdza zgodność inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania, oraz zgodnośc z przepisami przeciwpożarowymi.Projekt musi być zatwierdzony przez rzeczoznawce do ds.przeciwpożarowych.Pamietać należy ,że kto ma władze i pieniądze ten rządzi
@znany Musi Pan przyznać, że jest wspaniale, a wręcz rewelacyjnie. Jestem w stu procentach przekonany ,że to nie są słowa rzucane na wiatr. Dowodem tego są właśnie wykonane przez trzy lata inwestycje o bardzo dużych rozmiarach, i wyciągniecie miasta ze stagnacji, pozostawionej po uprzedniej władzy, za których to panowania nic nie można było zrobić, bo nie było środków, albo miejsca. Gwarancją są zbliżające się wybory i trzeba prężyć muskuły. No cóż dla tych co kole ich to w oczy, to jak się psa chce uderzyć to kij się znajdzie.
Jedzie pociąg z daleka, na nikogo nie czeka Konduktorze łaskawy, byle nie do Warszawy Nic nie robić, nie mieć zmartwień Chłodne piwko w cieniu pić Leżeć w trawie, liczyć chmury Gołym i wesołym być A prywatnie być blondynem Mieć na głowie włosów las I na łóżku z baldachimem robić coś nie jeden raz Czy się leży, czy sie siedzi- to tak się należy..
Brawo Tak niewiele, a tak cieszy.
Dworzec sprzedawał wojewoda,czy urząd marszałkowski. Gdzie był ówczesny burmistrz Czeczutka starosta Puchała. Co zrobili,aby dworzec nie poszedł w prywatne ręce, moża go bylo przejąć za przysłowiową złotówke. GDZIE BYŁA GRUPA TRZYMAJĄCA WŁADZE.
@ALEKSA 'Czyli w razie wypłaty odszkodowań zapłaci chyba Burmistrz Bieda , Pan Zoń i wszyscy radni , tak chyba powinno być bo trzeba być człowiekiem honoru i płacić za swoje decyzje' POPIERAM 100% RACJI i jeszcze URZEDNICY .
@kpiarz ' Z drugiej strony nie sądzę, iż w UM pracują nieodpowiedzialni głupcy, którzy w oficjalnym periodyku miasta podawaliby niesprawdzone wcześniej informacje.' W tym przepadku myli się pan, nie tyczy się to wszystkich urzędników UM, ale są tacy, którzy NIE MAJĄ ODWAGI PRZYZNAĆ się do popełnionych i ZAMIERZONYCH błędów mając pełną świadomość wykonując swoją prace, być może działali na polecenie władzy
To, że burmistrz kłamie i ustala swoje prawo, którego nie przestrzega, lub interpretuje według widzi misie i za nic ma innych to widać i słychać. Natomiast w tym konkretnym przypadku chodzi o dobro mieszkańców powiatu i osób odwiedzających ziemię powiatu. Jeden wspólny dworzec w tak małej Limanowej to norma. Wszystkie te zamierzenia trzeba zrobić z poszanowaniem prawa, tak aby każdy przewoźnik był równo traktowany.
Zgoda buduje, ale jak widać na ludzką głupotę i upartość nikt jeszcze lekarstwa nie wymyślił. No cóż obecnym włodarzom starostwa i byłym radnym miasta zależy na konflikcie burmistrz -przewoźnicy. Trzeba pamiętać ,że kij ma dwa końce
@znany za pana kadencji to nawet nie mieliście pomysłu ,że takowe lodowisko można było wykonać, działkę pod niby lodowisko żeście sprzedali @wiślak kup sobie koło i p.....nij sie w czoło .
@znany żal d..e ściska
Jak się chce to się da zrobić coś pożytecznego. Koszt nie jest mały ,ale inwestycja bardzo pożyteczna. Zaskakującym jest to ,że brak jest fotek wyborczych władz miasta, w porównaniu do innych samorządów ,którzy dołożą parę groszy.
W Limanowej została przełamana bariera niemożności inwestycji, myślę burmistrz może spać spokojnie, następną kadencję ma w zasięgu reki.
@znany Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
@znany Proszę zaprzestać robienie zamieszania i czytającym wody z mózgu. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta Limanowa został zatwierdzony uchwała Rady Miasta w 2004 r., później były zmiany w 2006r., 2008r., 2010r., itd. To, że zatwierdzony i obowiązujący plan to prawdziwy BUBEL to poświadczy każdy projektant ,architekt , który miał z z nim do czynienia. Skoro Wydział Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego wydał pozwolenie na budowę to należy uznać , iż jest to zgodne z obowiązującym prawem , w innym przypadku mogą być tego poważne konsekwencje . Inwestor mając prawo do dysponowania gruntem mógł wystąpić o punktową zmianę planu. Burmistrz miasta nie wydaje pozwoleń na budowę.
@kpiarz „Gdyby inwestor działał logicznie, to tak wykonałby niezbędną przebudowę, aby był pas do zjazdu i aby mieszkańcy mieli niepogorszony dostęp do posesji.” I w tym miejscu NIEMA pan racji. Inwestor chcąc uzyskać pozwolenie na budowę sklepu musiał wcześniej uzyskać zgodę na wykonanie zjazdu publicznego od GDDKiA jako zarządcy drogi. Jak widać taką zgodę uzyskał., w której były określone warunki zjazdu i przebudowy drogi . Pewne jest,iż wykonany projekt przebudowy drogi musiał być zatwierdzony przez GDDKiA . Do obowiązków organu wydającego pozwolenie na przebudowę drogi jest sprawdzenie czy projekt jest zgodny z warunkami GDDKiA ,oraz prawem budowlanym. Inwestor nie mógł postąpić w inny sposób i wykonać według logiki i racji mieszkańców . Błąd nastąpi ze strony GDDKiA i niestety korekta musi być wykonana na ich koszt.Dobrze by bylo aby osoby, które zatwierdzały projekt przebudowy i wydawały pozwolenie na budwę pokryły koszty.